Posts Tagged ‘wigilia’

Przepisy wigilijne

niedziela, Grudzień 13th, 2009


zakłady bukmacherskie zaklady sportowe

Barszcz postny

Grzyby należy namoczyć w litrze wody. Następnie gotujemy i przecedzamy wywar.

* Czas:powyżej 60 minut
* Poziom trudności: średnie
* Koszty:tanie
* Dla ilu osób:powyżej 4

Barszcz postny – składniki

* 500 ml kwasu buraczanego
* 50 dag buraków
* 40 g grzybów suszonych”
* 3 łyżki sosu sojowego TaoTao
* 1 pietruszka
* 1/2 selera
* 1 cebula
* ząbek czosnku
* 2 liście laurowe
* 4 ziarenka ziela angielskiego
* szczypta pieprzu i cukru

Barszcz postny – sposób przygotowania

Grzyby należy namoczyć w litrze wody. Następnie gotujemy i przecedzamy wywar. Buraki i warzywa zalewamy przygotowanym wywarem, dodajemy pół litra wody, 2 łyżki sosu sojowego, wyciśnięty ząbek czosnku, pozostałe przyprawy i gotujemy kolejną godzinę. Na koniec całość należy przecedzić, dodajemy kwas buraczany i doprawiamy do smaku łyżką sosu sojowego, pieprzem i cukrem. Smacznego!

Pierogi z kapustą, grzybami i makaronem chińskim

Grzyby suszone należy namoczyć i ugotować. Makaron chiński i grzyby Mun przygotowujemy wg instrukcji na opakowaniu.

* Czas:powyżej 60 minut
* Poziom trudności: średnie
* Koszty:średnie
* Dla ilu osób:od 3 do 4

Pierogi z kapustą, grzybami i makaronem chińskim – składniki

* Ciasto: 50 dag mąki
* żółtko
* łyżka oleju

Farsz:
* 50 dag kiszonej kapusty
* 2 łyżki sosu sojowego TaoTao
* 1 cebula
* 10 dag suszonych grzybów
* 10 dag grzybów Mun TaoTao
* 30 dag makaronu chińskiego TaoTao
* 1 jajo
* 2 łyżki oleju
* szczypta pieprzu

Pierogi z kapustą, grzybami i makaronem chińskim – sposób przygotowania

Grzyby suszone należy namoczyć i ugotować. Makaron chiński i grzyby Mun przygotowujemy wg instrukcji na opakowaniu. Kapustę wkładamy do garnka, dodajemy wywar z grzybów, wodę i gotujemy do momentu, aż kapusta będzie miękka. Mąkę przesiewamy, dodajemy żółtka, olej i odpowiednią ilość wody aby uzyskać po zagnieceniu gładkie ciasto. Ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 30 min. Odsączamy ugotowaną kapustę oraz grzyby i siekamy. Makaron chiński również kroimy na mniejsze części. Na rozgrzanym w rondlu oleju podsmażamy drobno posiekaną cebulę, dodajemy grzyby, kapustę i makaron. Całość przyprawiamy do smaku pieprzem i sosem sojowym. Zestawiamy z ognia, mieszamy z surowym jajem i studzimy. Ciasto wałkujemy na cienkie placki, z których wycinamy krążki. Na każdym kładziemy farsz zlepiamy brzegi ciasta. Tak przygotowane pierogi gotujemy w posolonej wodzie i odcedzamy. Smacznego!

Zupa grzybowa

Grzyby myjemy, zalewamy wodą i pozostawiamy na 4 godziny. Przygotowujemy wywar z włoszczyzny, dodajemy pieprz i 2 łyżki sosu sojowo-grzybowego.

* Czas:powyżej 60 minut
* Poziom trudności: łatwe
* Koszty:tanie
* Dla ilu osób:od 3 do 4

Zupa grzybowa – składniki

* 50 gram grzybów
* 2 łyżki sosu sojowo-grzybowego TaoTao
* pęczek włoszczyzny
* 2 łyżki posiekanej zielonej pietruszki
* łyżka masła
* pieprz
* sok z cytryny

Zupa grzybowa – sposób przygotowania

Grzyby myjemy, zalewamy wodą i pozostawiamy na 4 godziny. Przygotowujemy wywar z włoszczyzny, dodajemy pieprz i 2 łyżki sosu sojowo-grzybowego. Gdy warzywa będą miękkie przecedzamy całość. Powstałym wywarem zalewamy grzyby i gotujemy pod przykryciem do miękkości. Wyjmujemy grzyby i kroimy w paseczki lub drobno siekamy. Wkładamy z powrotem do wywaru, dodajemy masło, doprawiamy do smaku pieprzem i sokiem z cytryny. Dekorujemy pietruszką. Możemy podawać w bulionówkach oraz z łazankami. Zupę można również zagęścić śmietaną. Smacznego!

Przygotowania do wigili

wtorek, Wrzesień 22nd, 2009


zakłady bukmacherskie zaklady sportowe

Panujący u nas zwyczaj, aby dzień Wigilii od samego rana spędzić uczciwie, pracowicie i pogodnie związany jest z przekonaniem, że “jaka będzie Wigilia, taki będzie cały rok”.

Kiedy wszystkie potrawy są już przygotowane, rozpoczyna się szykowanie stołu. Wiąże się to m.in. ze specyficznym zwyczajem układania pod obrusem dla każdej osoby wysuszonych rybich łusek, siana lub drobnych monet, które po zakończeniu biesiady każdy z obecnych na wieczerzy chowa skrzętnie do “sakiewki”, aby przez cały rok nie zabrakło mu pieniędzy. Biały obrus – śnieżnej białości – bez załamań, przykrywa powierzchnię stołu. Najładniejsze naczynia, dawniej gliniane, układane są starannie w równych odstępach. Sztućce odpowiednie do wszystkich są przygotowane przy każdym komplecie naczyń. Na białym talerzyku czy serwetce złożone są opłatki wigilijne. Stół udekorowany jest gałązkami choinki, przyozdobiony kolorowymi dekoracjami. Gdy stół jest już przygotowany, wszyscy domownicy ubierają odświętne stroje. Pod choinkę składa się prezenty, a gospodyni wnosi potrawy. Wszyscy domownicy stają przy swoich miejscach wyznaczonych przez głowę rodziny – ojca, który rozpoczyna modlitwę przed przyjęciem posiłku. Zwyczaj ten jest równie ważny jak dzielenie się opłatkiem i życzenie sobie nawzajem wszelkiej pomyślności, po których można wreszcie zasiąść do stołu. Najbardziej na tę chwilę czekają zwłaszcza dzieci, gdyż wygłodniałe po całym dniu postu nie mogą oprzeć się pokusie jedzenia. A jest przecież co jeść…

Stół wigilijny jest zastawiony po brzegi samymi wspaniałościami. Znaleźć na nim można m.in.: zupę grochową, inną niż zwykle, zupę migdałową lub grzybową, czy też fasolową. Po zupie spożywa się karpia gotowanego z warzywami polanego masłem z dodatkiem pieczywa lub karpia smażonego na maśle i z ziemniakami. W przeszłości na polskich stołach wigilijnych zamiast karpia podawało się śledzie solone, zwłaszcza w mniej zamożnych rodzinach. Dzisiaj śledź czasami stanowi uzupełnienie wieczerzy wigilijnej. Prawdziwym przysmakiem są makówki. Sporządzane w zależności od regionu: na mleku lub wodzie, z bułek lub sucharków oraz maku z bakaliami i miodem, czy dawniej w zależności od zamożności gospodarzy: z samego maku, bułek, mleka i cukru. Po makówkach następuje pora spożywania kompotu. Spożywania, nie picia, gdyż jest to kompot wyjątkowy: są w nim suszone śliwki, jabłka, gruszki, rodzynki i rarytas – suszone figi. Bywa, że w kompocie takim znajdują się również suszone jagody i morele. Tak kończy się pierwsza część tego uroczystego wieczoru.

Można wstać od stołu. Ale według starej tradycji wstaje się naraz, wspólnie, gdyż podczas trwania wieczerzy przestrzegany był zwyczaj, który mówił, że kto pierwszy w trakcie wieczerzy wstanie od stołu, ten w najbliższym roku odejdzie z rodziny. Z chwilą wstania wolno było też zacząć rozmowy, gdyż podczas trwania wieczerzy przestrzegana była, nawet jeszcze niekiedy i dziś jest, cisza. Stwarza ona wyjątkowy klimat tej uroczystości. Druga część wieczoru przeznaczona jest na wspólne śpiewanie kolęd i wróżby, w trakcie których spożywa się pierniki i inne wypieki.

Wówczas to wróży się z 12 łupin cebuli imitujących 12 miesięcy, w tym jednej z solą. Panna, która natrafi na łupinę z solą, pewna jest, że w tym miesiącu przyszłego roku wyjdzie za mąż. Znaną wróżbą wigilijną jest wyrzucanie śmieci lub okruchów ze stołu przed dom i oczekiwanie, z której strony zaszczeka pies. Gdy pies zaszczeka z jednej ze stron to znak, że z niej przyjdzie narzeczony do panny.

Nie zapominano również w tym dniu o zwierzętach domowych – “gadzinie”, do której wychodzono po wieczerzy, aby podzielić się okruchami ze stołu, kawałkiem chleba lub opłatka, który barwiony był, w odróżnieniu od opłatka białego dla ludzi, na czerwono lub zielono. Psom podawano kawałek chleba z czosnkiem, aby miały lepszy węch i prędzej ostrzegały zbliżanie się kogoś obcego do domu.

Druga część wieczoru wigilijnego przeżywana jest z radością, którą potęgują otrzymywane prezenty gwiazdkowe, szczególnie przez dzieci.

Gdy zbliża się północ, zebrani domownicy przygotowują się do uczestnictwa w uroczystej Pasterce. Rozpoczyna ona trzecią część wieczoru wigilijnego. Po Pasterce wszyscy życzą sobie nawzajem wesołych, pogodnych i obfitych Świąt Bożego Narodzenia, które obchodzone są z nie mniejszą czcią i entuzjazmem niż Wigilia, a którym towarzyszą zabawy na śniegu, odwiedziny u najbliższych lub osób chorych i samotnych.

Według starego zwyczaju pod obrus, którym jest stół nakryty, wkłada się siano. Na środku stołu stawia się prócz świec duży strucel, a przed talerzem gospodarza domu talerzyk z opłatkami. Opłatkami tymi, po zmówieniu modlitwy przed posiłkiem, gospodarz domu dzieli się z żoną, dziećmi, domownikami i gośćmi, życząc każdemu do siego roku – następnie dzielą się wszyscy obecni nawzajem. Potem spożywają wigilię.

Boże Narodzenie łączy w sobie tradycje chrześcijańskie z pogańskimi obchodami początku nowego roku słonecznego. Od Bożego Narodzenia dzień zaczyna się wydłużać, rozpoczyna się okres zwycięstwa słońca nad nocą, a więc jest to czas sprzyjający zabiegom magicznym, mającym zapewnić pomyślność w nadchodzącym roku. Do obrzędów związanych z narodzeniem Jezusa dołączono pogański kult zmarłych, którzy – jak wierzono – na to rodzinne święto przybywają i biorą w nim udział razem z żyjącymi.

Bardzo typowe w polskiej obrzędowości wigilijnej jest łamanie się opłatkiem, występujące w całej Polsce oraz na terenach podlegających wpływom kulturalnym Polski (Litwa, północna Słowacja). Używanie w czasie wigilii siana kładzionego pod obrus albo snopa zboża uroczyście wnoszonego do izby w wieczór wigilijny przez gospodarza, a wynoszonego dopiero w Święto Trzech Króli, to typowe elementy zaduszkowych obrzędów przedchrześcijańskich. Charakterystyczna nazwa tego snopa, “dziad”, również nawiązuje do zwyczajów zaduszkowych. Dziś na ogół wyjaśnia się, że to na pamiątkę, iż Pan Jezus był złożony na sianie.

Sama Wigilia jest świętem rodzinnym, każdy stara się ją spędzić w gronie najbliższych. Jednakże poszczególne grupy związane ze sobą więzami zawodowymi czy przyjacielskimi organizują często w późniejszym terminie (pomiędzy świętem Bożego Narodzenia a świętem Trzech Króli, czasem nawet aż do Matki Boskiej Gromnicznej, czyli 2 lutego, kiedy to ostatecznie kończy się okres świąteczny) “opłatki”, będące niejako powtórzeniem na mniejszą skalę wigilii.

W polskiej tradycji bożonarodzeniowej leży większa niż zwykle gościnność związana z tym świętem. W Wigilię Bożego Narodzenia nie było obcych, każdego przybyłego traktowano jak upragnionego gościa. W południowej Małopolsce zapraszano w ten dzień do wieczerzy nawet wilka (co prawda dodając: “a jak nie przyjdziesz dziś, nie przychodź nigdy”), na pamiątkę Tego, który narodził się w stajni, bo nie znaleziono Mu gościnnego domu…

Historia Wigilii

czwartek, Wrzesień 3rd, 2009

Nazwa „wigilia” pochodzi od słów łacińskich: vigiliare – czuwać oraz vigilia – czuwanie, straż nocna, warta. Polską wigilię cechuje pełne emocji oczekiwanie na wielkie święto Narodzenia Bożego i jednocześnie wielkie i niepowtarzalne uroczyste święto rodzinne o bardzo pięknej i bogatej obrzędowości. W dawnej Polsce Wigilia Bożego Narodzenia uważana była za dzień, którego przebieg decydować miał o przebiegu całego roku. Należało zatem przeżyć go w zgodzie, spokoju i okazywać sobie jak największą życzliwość. Od dzieci wymagano posłuszeństwa i szczególnej grzeczności. Tłumaczono im, że jeśli w dniu wigilii nie zasłużą na karę, unikną także kar, napomnień i klapsów w ciągu roku. Niegdyś w dniu wigilii mężczyźni zwyczajowo udawali się na połowy i polowania. Wierzono, że w tym dniu z pewnością powrócą do domu ze zwierzyną i sieciami pełnych ryb. Wróżyło to im także udane polowania i obfite połowy w ciągu roku. Natomiast w domach – podobnie jak w naszych czasach – od wczesnego świtu trwały rozliczne przygotowania. Wszystkie czynności gospodarskie musiały być zakończone przed zapadnięciem zmroku, przed wieczerzą. Jak Wigilia to na pewno musiał być, tak jak i dzisiaj stół przykryty białym, zazwyczaj lnianym obrusem. Pod obrus wkładano garść siana. W kącie izb stawiano snop nie młóconego zboża, który spełniał rolę i magiczną i zarazem ozdobną. W Wigilię jadano dania postne. Najczęściej przyrządza się na Wigilię 12 dań, bo tylu apostołów poszło za Chrystusem.

Potrawy wigilijne

czwartek, Wrzesień 3rd, 2009

Święta Bożego narodzenia od strony kulinarnej kojarzą się nam najczęściej z kilkunastoma potrawami typowymi dla tych świąt. Pomimo tego, że Polacy raczej nigdy nie grzeszyli wstrzemięźliwością to jednak współczesna pani domu bardziej dba o kaloryczność potraw, zwłaszcza tych podawanych na co dzień. W święta jednak nawet najbardziej dbające o smukłą sylwetkę rodziny pozwalają sobie na nieco więcej.
Typowe potrawy wigilijne różnią się w zależności od regionu w jakim są serwowane, chociaż niektóre z potraw powtarzają się w wielu miejscach Polski.
Do tych typowych, wigilijnych potraw potraw można chyba zaliczyć barszcz lub zupę grzybową, karp, śledzie oraz duszoną kapustę kiszoną z dodatkiem grzybów lub grochu.
Ze słodkich potraw wigilijnych wymienić trzeba kompot z suszu, makowce, pierniki, keksy.

Boże Narodzenie

środa, Wrzesień 2nd, 2009

Przez wiele osób właśnie Boże Narodzenie, a właściwie Wigilia jest tym najważniejszym, najuroczyściej obchodzonym świętem.Nasze domy podczas adwentu – czyli okresu poprzedzającego Boże Narodzenie zmieniają swój wygląd. Pojawiają się ozdoby świąteczne, dom wypełnia się zapachem ciast i innych świątecznych potraw.W domach pojawiają się specjalnie przystrojone choinki (sztuczne lub prawdziwe świerki i jodły).Wszyscy niecierpliwie oczekują nadejścia Wigilii i Bożego Narodzenia. Dzieci, jak również dorośli oczekują na prezenty które według polskiej tradycji wyjmuje się spod choinki już w Wigilię (choć w części kraju na rozpakowanie prezentów trzeba poczekać do pierwszego dnia świąt).Na Wigilię przygotowuje się specjalne postne potrawy – ryby w galarecie,ryby na ciepło, różne rodzaje zup w zależności od rodzinnych tradycji (barszcz, grzybowa, rybna, migdałowa).Na pierwszy dzień świąt (Boże Narodzenie) i na drugi (św. Szczepana) przygotowuje się smaczne mięsa, pasztety i ciasta.Święta Bożego Narodzenia poprzedzone są przez czas przygotowań – adwent. Wtedy już słychać w radio i we wszelkich centrach handlowych kolędy – które dawniej sami śpiewaliśmy w swoich domach.Warto poświęcić trochę czasu na własnoręczne przygotowanie ozdób świątecznych.