Archive for Wrzesień, 2009

Świeta na wesoło

środa, Wrzesień 23rd, 2009


zakłady bukmacherskie zaklady sportowe

Żeby święta były syte, żeby rózgą były bite. By choinka w twej chacie nie śmierdziała jak stare gacie. Tylko było kolorowa a na dole stał se BROWAR!! Na pasterkę ruszaj śmiało- ksiądz na tace ma za mało!! Daj złotówkę , albo dwie , niech doczepi wreszcie się! Życzy zdrowo kopnięta …

Ile Rydzyk ma moherów, ilu w Sejmie jest frajerów. Ile Kwachu dni się bawił i kolesi ułaskawił. Ile Lepper ma wyroków, tyle szczęścia w Nowym Roku! Zdrowia takiego jak najzdrowszy rydz w lesie, prezentów ile słoń uniesie. Szczęścia większego niż Pałac Kultury, przygód ciekawszych niż szkolne lektury. Życia dłuższego niż włoskie spaghetti, snów kolorowych jak barwne konfetti. Słodyczy słodszej niż tort A przede wszystkim Wesołych Świąt!

Szczęścia, zdrowia, powodzenia w dniu Bożego Narodzenia. Beczkę piwa, wiadra wódki by odgonić wszystkie smutki, sto całusów na dodatek by smaczniejszy był opłatek!

Mikołaja z długą brodą, gości z procentową wodą kobiety gorącej w prezencie, prostej drogi na zakręcie.Tego i wiele innego życzy ….

Anioł w polu ostro kima bo za dużo wypił wina, a Mikołaj też nie lepszy pije wódkę wszystko pieprzy A choinka w chacie stoi śmierdzi bardzo aż łeb boli Pod choinką stoi browar no i wódka Luksusowa. Szczęścia, zdrowia, powodzenia, z okazji świąt Bożego Narodzenia

Wierszyki bożonarodzeniowe

środa, Wrzesień 23rd, 2009


zakłady bukmacherskie zaklady sportowe

*
Świąt prawdziwie świątecznych,
ciepłych w sercu, zimowych na zewnątrz
jaśniejących pierwszą gwiazdką, co daje nadzieję na następny rok.
*
Już prawie nadeszły Święta Bożego Narodzenia, za kilka dni nastanie Nowy Rok… …dotrzymując tradycji i spełniając moje pragnienie sprawiania uśmiechu na Twojej buzi…
*
„Jezus przechodzi dzisiaj pośród nas…”
Radosnego oczekiwania i gotowości
Na przyjęcie Bożego Syna do swego życia,
Mocy Ducha Świętego,
Który pomoże nam uwielbiać Boga
I zasiewać ziarno pokoju wśród Bliskich,
Wielu darów Bożych w Nowym 2007 Roku!
*
Przy wigilijnym stole łamiąc opłatek święty, pomnijcie, że dzień ten
radosny w miłości jest poczęty. Że jak mówi wam wszystkim dawne,
odwieczne orędzie z pierwszą na niebie gwiazdką Bóg w Waszym domu
zasiądzie
*
Mizerna cicha, stajenka licha, pełna niebieskiej chwały, oto leżący
przed nami śpiący w promieniach – Jezus mały”… błogosławieństwa
Bożego w każdym dniu Nowego Roku życzy .
*
Każdy z nas ma na tyle dużą dłoń,
że może z niej uczynić Betlejem
Każdy z nas ma na tyle ciepłe serce,
że może przyjąć nowo narodzoną miłość…
do tego wystarczy tylko wiara, nadzieja
a miłość przyjdzie sama… Radosnych Świąt!
*
Świąt wypełnionych radością i miłością,
niosących spokój i odpoczynek.
Nowego Roku spełniającego wszelkie marzenia,
pełnego optymizmu, wiary, szczęścia i powodzenia. Życzy…
*
Jest cicho. Choinka płonie.
Na szczycie cherubin fruwa.
Na oknach pelargonie,
blask świeczek złotem zasnuwa,
a z kąta, z ust brata płynie
kolęda na okarynie:
Lulajże, Jezuniu…
Aby Święta Bożego Narodzenia
były Bliskością i Spokojem,
a Nowy Rok – Dobrym Czasem.
*
Pusty rynek. Nad dachami
Gwiazda. Świeci każdy dom.
W zamyśleniu, uliczkami,
Idę, tuląc świętość świąt.
Wielobarwne w oknach błyski
I zabawek kusi czar.
Radość dzieci, śpiew kołyski,
Trwa kruchego szczęścia dar.
Więc opuszczam mury miasta,
Idę polom białym rad.
Zachwyt w drżeniu świętym wzrasta:
Jak jest wielki cichy świat!
Gwiazdy niby łyżwy krzeszą
Śnieżne iskry, cudów blask.
Kolęd dźwięki niech cię wskrzeszą ?
Czasie pełen Bożych łask!
*
Czarodziejskich chwil Ciepłej rodzinnej atmosfery Uśmiechów, zdrówka,
Pyszności na stole, cudownych prezencików Spełnienia marzeń Wyjątkowego
Sylwestra i wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku.
*
W Bożego Narodzenia dni urocze, Niechaj szczęściem serce gra, Niech
zdrowie dobre was otoczy, I na dni przyszłości trwa. Niech te święta
przyniosą wam Boże łaski, spokój, radość i dostatek wszelki, A Nowy Rok
niech spełni marzenia ukryte na samym dnie serca.
*
Prószy śnieg czysty jak Twe serce, gdziekolwiek spojrzę tam śnieżne
kobierce, cichutko rozbrzmiewa wesoła kolęda – niech piękne będą dla
Ciebie Te Święta.
*
Jak bombka na choince i gwiazda na niebie tak Bóg miłosierny zjawia się
u Ciebie i daje Ci spokój, radość i wiarę w te Święta radosne, hojne i
wspaniałe.

Jasełka bożonarodzeniowe – scenariusz

środa, Wrzesień 23rd, 2009

Jasełka
(inscenizacja teatralna)
Osoby:
Narrator, Anna, Karlik, Sąsiad, Maryja, Józef, Aniołowie, dzieci
Narrator
W pewnym mieście, niedaleko każdego z nas, w przeddzień wigilii, w jednym z kościołów…
Karlik krząta się po kościele, ustawia ławki, sianko, stuka, puka, przestawia coś, przenosi gwiazdę. Wchodzi jego żona Anna (w śląskim fartuszku, z wałkiem w ręku, przygląda się i bardzo powoli mówi)
Anna
Jak tam praca Karliku? Widzę, że już zacząłeś robić niebo. A tam… nowa gwiazda! Słyszałam, że w tym roku zrobiła ją jakaś sympatyczna dziewczynka z klasy V a. Figury, widzę, masz już odnowione. Aniołowie bielusieńcy jakby prawdziwi. Maryi w tym roku odnowiłeś welonik? Ten kolor rzeczywiście jest ładniejszy. Przyniosłam ci, jak chciałeś, sznurek, trochę sianka i to krzesełko dla Maryi…Wiem, wiem, nic nie mówisz, bo chcesz, abym już poszła i przestała gadać. Lubię gadać, ale już, już idę… Mam nadzieję, że kiedyś spełni się twoje życzenie i zrobisz szopkę jak żywą. Oby ci się udało. Ksiądz Proboszcz i tak mówi, że twoja szopka jest z roku na rok coraz piękniejsza. No już idę… Ale przyjdę tu jeszcze mój Karliku! Wiem, że nie chcesz, ale po tym ostatnim twoim pobycie w szpital, to się martwię o ciebie. Nie młody już jesteś Karolku, oj nie młody, lata lecą…
Anna wychodzi bardzo powoli. Karlik, trochę zły, mruczy i nadal się krząta.
Karlik
Idź już kobieto, idź. Językiem miele i miele…
Anna wraca i jeszcze dopowiada.
Anna
Idę, idę… Ale wrócę! A na obiad dziś ! No idę…
Anna wychodzi wreszcie. Po chwili wchodzi sąsiad.
Karlik
Witom cię sąsiedzie. Moja wreszcie poszła… Pomożecie mi z tymi figurami, z każdym rokiem cięższe…
Sąsiad
A chętnie, chętnie…
Wchodzi Anna i zaczyna wałkiem dyrygować. Mężczyźni potulnie ustawiają figury w szopce.
Anna
Jeszcze tu jestem! Mnie się wydaje, że tu powinni stać aniołowie…
(ustawiają aniołów) a tu, tu gwiazda, tu Maryja – jaka ona śliczna! A tu Józef – bardzo przystojny…no i pasterze. Szkoda, że ognisko nie prawdziwe, ale i tak ślicznie…No, już tak nie patrzcie na mnie, już idę, idę do domu. Aha sąsiedzie, żona was szuko. Jeszcze tu wrócę Karliku…
Wychodzi Anna z Sąsiadem
Karlik odpoczywa i zasypia.
Ożywają figury, aniołowie poprawiają się, Maryja układa do snu Dziecię.
Maryja
Józefie, popatrz, Karlik zasnął zmęczony. Staruszek, każdego roku tyle sił wkłada w tę szopkę. Dzięki jego pracy w niejednym człowieczym sercu na nowo narodził się mały Jezus. Martwi się, czy jego dzieło będzie godne Bożej Dzieciny.
Józef
A gdyby tak, spełnić jego życzenie, gdyby tak, jego szopka ożyła… Co ty na to Maryjo?
Maryja
Podoba mi się ten pomysł. Niech spełnią się jego pragnienia.
Aniołowie zaśpiewajcie. Nie za głośno, by nie wystraszyć staruszka.
Aniołowie śpiewają Płonie gwiazda nad Betlejem.
Karlik się budzi i klęka oniemiały
Maryja
Nie bój się Karliku, nie bój. Chcemy Ci dziś podziękować za twój trud i wysiłek, i za Twoje wspaniałe serce. Zastanawiałeś się co nowego wmontować do stajenki? Są aniołowie, kiedyś zrobiłeś źródełko z prawdziwą wodą, były w zeszłym roku bajkowe dzieci, był Pinokio i rybak ze złotą rybką, dziewczynka z zapałkami i Calineczka, pszczółka Maja…W tym roku Ty bądź z nami. Opowiedz nam o tej czarnej od węgla ziemi, o twojej ciężkiej pracy pod ziemią, o ludziach, którzy tu mieszkają i wzruszają się, gdy patrzą na twoją Betlejkę. Chodź do nas Karliku…
Wchodzi Anna zdziwiona i przerażona.
Anna
Coś słyszałam… i uszom nie wierzyłam. Panna Święta!!!
Józef przystojny!!! Olaboga! Żywe Janioły!!! I i mój chop jak słup soli, albo jedna z tych figur! Ale figury żywe, a mój Karlik jak słup!!! Olaboga! Karlik, ozwij się! Karliczku! Mój kochany, jak ożyjesz, to już nie byda tyle godać, Karliku ….
Karlik
Już dobrze Anno, już… Jo ino myśla… Panno Święta i ty niebieski
zastępie jedna chwileczka – dobra? Jedna chwileczka…
Karlik wychodzi, w tym czasie się przebiera.
Anna
Panno Święta, Ty żeś to jest?
Maryja
Tak, Anno poczciwa. I tobie chcemy dziś podziękować za twe dobre serce, pełne miłości i takie chętne do pomocy. Gdybyś się Karolem nie opiekowała, gdybyś o niego nie dbała, gdybyś mu nie pomagała, a i czasem denerwowała, nie robiłby swego dzieła tak szczerze i z oddaniem.
Anioł
Jesteś dobra Anno. Wiem, ile wysiłku wkładasz w przygotowania do świąt. Okna już pomyte, dom lśni czystością, jakby na przekór tej czarnej Śląskiej ziemi, biały obrus wyprasowany, a na kuchni…
Anna przerywa i wyciąga kartkę z fartucha i trochę czyta.
Anna
O kuchni to ja już ci sama Święta Panienko opowiem. Tu w fartuszku wszystko jest zapisane. Już jest strucla i to moja, bo nie godzi się na wigilię kupna, uszka do barszczu z grzybami – tylko prawdziwki, ćwikła z chrzanem, a buraki na ćwikłę nie gotowane, lecz pieczone w folii, by smak nie rozpuścił się w wodzie. Chrzan trzeba trzeć samemu. Karp w galarecie. A galarety nie klaruje, by wyglądała nie sklepowo. Kapusta kiszona z grochem i grzybami, piernik na miodzie. Bo wigilia to karp, miód, mak i grzyby – koniecznie. Jeszcze myślę, czy w tym roku Święta Panienko, makówki, kutia czy moczka… A suszone owoce śliwki, jabłka, gruszki i morele ugotuję na kompot. Karlik ubierze choinkę…
Maryja
A gdzie ten nasz Karlik?
Wraca Karlik ubrany w strój górniczy.
Karlik
Panie Jezu, Panno Święta i Ty Józefie i wy Aniołowie od godania jest moja Anna, nie godzi się stać przed takim gronem w roboczym ubraniu, dlatego się przebrałem i dla was zamiast gadać – zaśpiewam…
Śpiewa Górnicze skarby pod ziemią…
Anioł
Pięknie zaśpiewałeś Karliku. A teraz zaśpiewaj z nami, bo wiemy, że lud Śląski lubi śpiewać i dobrze śpiewa.
Kolędują – mogą być dwie kolędy, w tym Gdy śliczna Panna…
Anna
Nie tylko śpiewamy, ale jak tańczymy. W salce obok dzieci uczą się tańczyć, pójdę po nich, niech Wam pokażą.
Dzieci, dzieci zatańczcie dla Dzieciątka i Świętej Rodziny!
Dzieci tańczą i siadają obok szopki.
Anioł
Czy wiecie dzieci, dlaczego jest obchodzone święto Bożego Narodzenia?
Dlaczego wpatrujemy się w gwiazdę na niebie?
Dlaczego śpiewamy kolędy?
Dlatego, żeby się uczyć miłości od Pana Jezusa.
Dlatego, żeby podawać sobie ręce.
Dlatego, żeby uśmiechać się do siebie,
Dlatego, żeby sobie przebaczać.
Anna
A teraz wszyscy razem Dzieciątku! Radośnie i z sercem.
Wspólne kolędowanie, można zaśpiewać 3 kolędy.
Anioł
Składa życzenia
O Jezu! Żeby tak w Noc Betlejemską
cały świat się nad pochylił
i żeby wszyscy zaniemówili
w świętym zdumieniu
i żeby jeden drugiemu spojrzał dziś w oczy inaczej…
żeby w pokoju tej nocy pobladły troski nasze
i niepokoje zgasły
by żaden człowiek nie był obcy
żeby nie było samotnych
by każdy z każdym dzielił się sercem jak
wigilijnym opłatkiem z dobrymi łzami
w oczach.
Na zakończenie,kolęda.

Przygotowania do wigili

wtorek, Wrzesień 22nd, 2009

Panujący u nas zwyczaj, aby dzień Wigilii od samego rana spędzić uczciwie, pracowicie i pogodnie związany jest z przekonaniem, że “jaka będzie Wigilia, taki będzie cały rok”.

Kiedy wszystkie potrawy są już przygotowane, rozpoczyna się szykowanie stołu. Wiąże się to m.in. ze specyficznym zwyczajem układania pod obrusem dla każdej osoby wysuszonych rybich łusek, siana lub drobnych monet, które po zakończeniu biesiady każdy z obecnych na wieczerzy chowa skrzętnie do “sakiewki”, aby przez cały rok nie zabrakło mu pieniędzy. Biały obrus – śnieżnej białości – bez załamań, przykrywa powierzchnię stołu. Najładniejsze naczynia, dawniej gliniane, układane są starannie w równych odstępach. Sztućce odpowiednie do wszystkich są przygotowane przy każdym komplecie naczyń. Na białym talerzyku czy serwetce złożone są opłatki wigilijne. Stół udekorowany jest gałązkami choinki, przyozdobiony kolorowymi dekoracjami. Gdy stół jest już przygotowany, wszyscy domownicy ubierają odświętne stroje. Pod choinkę składa się prezenty, a gospodyni wnosi potrawy. Wszyscy domownicy stają przy swoich miejscach wyznaczonych przez głowę rodziny – ojca, który rozpoczyna modlitwę przed przyjęciem posiłku. Zwyczaj ten jest równie ważny jak dzielenie się opłatkiem i życzenie sobie nawzajem wszelkiej pomyślności, po których można wreszcie zasiąść do stołu. Najbardziej na tę chwilę czekają zwłaszcza dzieci, gdyż wygłodniałe po całym dniu postu nie mogą oprzeć się pokusie jedzenia. A jest przecież co jeść…

Stół wigilijny jest zastawiony po brzegi samymi wspaniałościami. Znaleźć na nim można m.in.: zupę grochową, inną niż zwykle, zupę migdałową lub grzybową, czy też fasolową. Po zupie spożywa się karpia gotowanego z warzywami polanego masłem z dodatkiem pieczywa lub karpia smażonego na maśle i z ziemniakami. W przeszłości na polskich stołach wigilijnych zamiast karpia podawało się śledzie solone, zwłaszcza w mniej zamożnych rodzinach. Dzisiaj śledź czasami stanowi uzupełnienie wieczerzy wigilijnej. Prawdziwym przysmakiem są makówki. Sporządzane w zależności od regionu: na mleku lub wodzie, z bułek lub sucharków oraz maku z bakaliami i miodem, czy dawniej w zależności od zamożności gospodarzy: z samego maku, bułek, mleka i cukru. Po makówkach następuje pora spożywania kompotu. Spożywania, nie picia, gdyż jest to kompot wyjątkowy: są w nim suszone śliwki, jabłka, gruszki, rodzynki i rarytas – suszone figi. Bywa, że w kompocie takim znajdują się również suszone jagody i morele. Tak kończy się pierwsza część tego uroczystego wieczoru.

Można wstać od stołu. Ale według starej tradycji wstaje się naraz, wspólnie, gdyż podczas trwania wieczerzy przestrzegany był zwyczaj, który mówił, że kto pierwszy w trakcie wieczerzy wstanie od stołu, ten w najbliższym roku odejdzie z rodziny. Z chwilą wstania wolno było też zacząć rozmowy, gdyż podczas trwania wieczerzy przestrzegana była, nawet jeszcze niekiedy i dziś jest, cisza. Stwarza ona wyjątkowy klimat tej uroczystości. Druga część wieczoru przeznaczona jest na wspólne śpiewanie kolęd i wróżby, w trakcie których spożywa się pierniki i inne wypieki.

Wówczas to wróży się z 12 łupin cebuli imitujących 12 miesięcy, w tym jednej z solą. Panna, która natrafi na łupinę z solą, pewna jest, że w tym miesiącu przyszłego roku wyjdzie za mąż. Znaną wróżbą wigilijną jest wyrzucanie śmieci lub okruchów ze stołu przed dom i oczekiwanie, z której strony zaszczeka pies. Gdy pies zaszczeka z jednej ze stron to znak, że z niej przyjdzie narzeczony do panny.

Nie zapominano również w tym dniu o zwierzętach domowych – “gadzinie”, do której wychodzono po wieczerzy, aby podzielić się okruchami ze stołu, kawałkiem chleba lub opłatka, który barwiony był, w odróżnieniu od opłatka białego dla ludzi, na czerwono lub zielono. Psom podawano kawałek chleba z czosnkiem, aby miały lepszy węch i prędzej ostrzegały zbliżanie się kogoś obcego do domu.

Druga część wieczoru wigilijnego przeżywana jest z radością, którą potęgują otrzymywane prezenty gwiazdkowe, szczególnie przez dzieci.

Gdy zbliża się północ, zebrani domownicy przygotowują się do uczestnictwa w uroczystej Pasterce. Rozpoczyna ona trzecią część wieczoru wigilijnego. Po Pasterce wszyscy życzą sobie nawzajem wesołych, pogodnych i obfitych Świąt Bożego Narodzenia, które obchodzone są z nie mniejszą czcią i entuzjazmem niż Wigilia, a którym towarzyszą zabawy na śniegu, odwiedziny u najbliższych lub osób chorych i samotnych.

Według starego zwyczaju pod obrus, którym jest stół nakryty, wkłada się siano. Na środku stołu stawia się prócz świec duży strucel, a przed talerzem gospodarza domu talerzyk z opłatkami. Opłatkami tymi, po zmówieniu modlitwy przed posiłkiem, gospodarz domu dzieli się z żoną, dziećmi, domownikami i gośćmi, życząc każdemu do siego roku – następnie dzielą się wszyscy obecni nawzajem. Potem spożywają wigilię.

Boże Narodzenie łączy w sobie tradycje chrześcijańskie z pogańskimi obchodami początku nowego roku słonecznego. Od Bożego Narodzenia dzień zaczyna się wydłużać, rozpoczyna się okres zwycięstwa słońca nad nocą, a więc jest to czas sprzyjający zabiegom magicznym, mającym zapewnić pomyślność w nadchodzącym roku. Do obrzędów związanych z narodzeniem Jezusa dołączono pogański kult zmarłych, którzy – jak wierzono – na to rodzinne święto przybywają i biorą w nim udział razem z żyjącymi.

Bardzo typowe w polskiej obrzędowości wigilijnej jest łamanie się opłatkiem, występujące w całej Polsce oraz na terenach podlegających wpływom kulturalnym Polski (Litwa, północna Słowacja). Używanie w czasie wigilii siana kładzionego pod obrus albo snopa zboża uroczyście wnoszonego do izby w wieczór wigilijny przez gospodarza, a wynoszonego dopiero w Święto Trzech Króli, to typowe elementy zaduszkowych obrzędów przedchrześcijańskich. Charakterystyczna nazwa tego snopa, “dziad”, również nawiązuje do zwyczajów zaduszkowych. Dziś na ogół wyjaśnia się, że to na pamiątkę, iż Pan Jezus był złożony na sianie.

Sama Wigilia jest świętem rodzinnym, każdy stara się ją spędzić w gronie najbliższych. Jednakże poszczególne grupy związane ze sobą więzami zawodowymi czy przyjacielskimi organizują często w późniejszym terminie (pomiędzy świętem Bożego Narodzenia a świętem Trzech Króli, czasem nawet aż do Matki Boskiej Gromnicznej, czyli 2 lutego, kiedy to ostatecznie kończy się okres świąteczny) “opłatki”, będące niejako powtórzeniem na mniejszą skalę wigilii.

W polskiej tradycji bożonarodzeniowej leży większa niż zwykle gościnność związana z tym świętem. W Wigilię Bożego Narodzenia nie było obcych, każdego przybyłego traktowano jak upragnionego gościa. W południowej Małopolsce zapraszano w ten dzień do wieczerzy nawet wilka (co prawda dodając: “a jak nie przyjdziesz dziś, nie przychodź nigdy”), na pamiątkę Tego, który narodził się w stajni, bo nie znaleziono Mu gościnnego domu…

Wysyłanie kartek świątecznych wraca do łask

środa, Wrzesień 16th, 2009

Poczta Polska w grudniu notuje 10-krotny wzrost liczby sprzedawanych kart bożonarodzeniowych. Badania TNS OBOP z października pokazują, że aż 86 procent osób z wykształceniem wyższym korzysta z tradycyjnej poczty przy wysyłaniu kartek i listów. Skąd ten powrót do tradycji? – Kiedy na rynek wchodzi jakaś nowinka techniczna, to rzucamy się na nią, bo nie chcemy zostawać w tyle za innymi. Zapoznajemy się z nią, testujemy przez pewien czas. Z czasem jednak nam się nudzi i wracamy do tego, co stare i sprawdzone – uważa Mirosław Pęczak, socjolog kultury.

Potwierdzają to dane Poczty Polskiej. Od kilku lat w okresie przedświątecznym nawet dziesięciokrotnie wzrasta sprzedaż kart bożonarodzeniowych. – Przed świętami ludzie są zabiegani, ale mimo to znajdują chwilę, by przyjść na pocztę, kupić kartę, wypełnić ją, nakleić znaczek i wrzucić do skrzynki – mówi Michał Dziewulski z Poczty Polskiej. – Rzadko się zdarza, by ktoś kupował tylko jedną kartkę. Kartki kupują też firmy, które rozsyłają je zaprzyjaźnionym klientom czy współpracownikom – dodaje.

Na poczcie czy stoisku prasowym można kupić kartki z gotowymi życzeniami, wystarczy się tylko podpisać. Okazuje się, że najbardziej doceniamy kartki wypisane pismem odręcznym z ułożonymi przez nas życzeniami. – To, co wymaga więcej czasu i wysiłku, jest bardziej doceniane – zwraca uwagę Pęczak.

Zwyczaj wysyłania kartek świątecznych obecny jest w wielu krajach. Holendrzy kupują nawet 30-50 kartek dla rodziny i znajomych, a te, których nie zdążą przesłać, wywieszają w oknach. W Irlandii życzenia wysyła się już w pierwszym tygodniu grudnia. Najdłuższą tradycją pocztówkową mogą pochwalić się Anglicy. To tam w 1846 r. powstała pierwsza na świecie karta pocztowa. Pod koniec XIX w. w Stanach Zjednoczonych zwyczaj wysyłania kartek zapoczątkował urodzony we Wrocławiu Louis Prang. Polska tradycja składania życzeń drogą pocztową sięga stu lat. Na początku były to czarno-białe kartoniki. Na jednej stronie znajdował się adres, a na drugiej – życzenia. Wkrótce pojawiły się ręcznie malowane pocztówki i tuż po odzyskaniu niepodległości stały się bardzo popularne. Ważną rolę odgrywały w okresie II wojny światowej. Za ich pośrednictwem ludzie dodawali sobie otuchy i ostrzegali przed zagrożeniem. Po okresie PRL-u i transformacji lat 90. kartki świąteczne ponownie przeżywają swój renesans.

Kartki świąteczne, kartki bożonarodzeniowe

środa, Wrzesień 16th, 2009

Kartki świąteczne, kartki bożonarodzeniowe

Kartki świątecze okolicznościowe kartki pocztowe, często w formie karnetów, z grafikami i ilustracjami, tematycznie nawiązującymi do świąt, ich symboli i tradycji. Wiele z nich zawiera też gotową treść życzeń świątecznych. Idea kartek świątecznych narodziła się w XX wieku, dzięki masowemu rozwojowi poligrafii. W Polsce zwykle są wysyłane z okazji Bożego Narodzenia i Wielkanocy. Mimo rozpowszechnienia poczty elektronicznej, która ograniczyła korzystanie z usług tradycyjnej poczty, karki świąteczne z życzeniami nadal cieszą się ogromną popularnością. Wiele przedsiębiorstw zamawia własne projekty i wysyła je do klientów.

WITAJ JEZU UKOCHANY – kolędy wigilijne

wtorek, Wrzesień 15th, 2009

WITAJ JEZU UKOCHANY

Witaj Jezu ukochany,
Na zbawienie nasze dany.
Witaj małe Dzieciąteczko,
Witaj śliczne Paniąteczko.
Witaj Jezu! /x2

Witaj z dawna pożądany,
Od Proroków obiecany.
Już się wszystko to spełniło,
Co pod tajemnicą było,
Wypełniło. /x2

Ach dobroci niesłychana,
Ach miłości niewidziana,
Cóż ja widzę, o mój Boże,
Twardy żłób, to Twoje łoże.
Śliczny Jezu! /x2

Przyszli tutaj i pasterze,
Zagrają Ci dziś na lirze,
Na multankach wygrywaja
I wesoło zaśpiewają,
Kto co umie. /x2

My też milczeć nie będziemy,
Gdy do szopy Twej przyjdziemy,
Wszyscy miło zaśpiewamy,
Piękny pokłon Ci oddamy
Jako Bogu! /x2

DO SZOPY HEJ PASTERZE – kolędy wigilijne

wtorek, Wrzesień 15th, 2009

DO SZOPY HEJ PASTERZE

Do szopy, hej pasterze,
Do szopy, bo tam cud,
Syn Boży w żłobie leży,
By zbawić ludzki ród.

Śpiewajcie Aniołowie,
Pasterze grajcie Mu,
Kłaniajcie się Królowie,
Nie zbudźcie Go ze snu!

Pobiegli pastuszkowie
Ze swymi dary tam,
Oddali pokłon korny,
Bo to ich Bóg i Pan.

Śpiewajcie Aniołowie…

O Boże niepojęty,
Któż pojmie miłość Twą ?
Na sianie wśród bydlęty
Masz tron i służbę swą.

Śpiewajcie Aniołowie…

Padnijmy na kolana,
To Dziecię to nasz Bóg,
Uczcijmy niebios Pana,
Miłości złóżmy dług!

Śpiewajcie Aniołowie…

Jezuniu mój najsłodszy,
Oddaję Tobie się,
O skarbie mój najdroższy,
Racz wziąć na własność mnie.

Śpiewajcie Aniołowie…

Do szopy, hej pasterze,
Do szopy wszyscy wraz,
Syn Boży w żłobie leży,
Więc śpieszcie, póki czas!

Śpiewajcie Aniołowie…

Wieczerza wigilijna

poniedziałek, Wrzesień 14th, 2009

W wierzeniach ludowych noc wigilijna to noc, w czasie której błąkają się duchy, jest to czas dziwów i nadprzyrodzonych mocy, rządzony przez nieodgadniony świat zmarłych. Tej nocy nie ma rzeczy niemożliwych. Ptaki rozmawiają ludzkim głosem, mówią także zwierzęta domowe. Zatopione w zamarłych jeziorach dzwony głucho jęczą. Woda w źródłach i rzekach na chwilę zamienia się w wino i miód, a nawet w płynne złoto.

Biada człowiekowi, który usiłowałby zerwać zasłonę z tajemnic wigilijnej nocy. W tradycji ludowej zachowało się mnóstwo opowieści o śmiałkach pochłoniętych przez źródła, z których chcieli zaczerpnąć wina, o gospodarzach, którzy od swoich wołów usłyszeli wyrok śmierci, gdyż podsłuchiwali ich tajemną rozmowę…

Korzenie wieczerzy wigilijnej sięgają czasów prasłowiańskich. Zamiast wieczerzy wigilijnej dawni Słowianie mieli stypę zaduszną. Do niedawna na wsi wierzono, że w dzień wigilijny zjawiają się na ziemi dusze zmarłych i przybierając postać wędrowców czy zwierząt (szczególnie wilków), przychodzą do swoich domów. Jeszcze w XIX wieku wierzono, że w czasie wieczerzy wigilijnej można ujrzeć osobę zmarłą w bieżącym roku, należy tylko wyjść do sieni i spojrzeć przez dziurkę od klucza, a wówczas ujrzy się ją siedzącą na opróżnionym miejscu. Dla przybysza z zaświatów zostawiano wolne miejsce przy stole. Dziś puste miejsce zostawiamy dla niespodziewanych gości.

Wigilii przypisywano znaczenie symboliczne, wręcz magiczne. Za symboliczny uznawano sposób zachowania się przy stole, do wielu drobnych zdarzeń całego dnia przywiązywano wielką wagę – mogły bowiem zadecydować o pomyślności i zdrowiu w przyszłym roku. Wierzono, że nieposzanowanie świętego wieczoru może spowodować wszelkie nieszczęścia.

Wierszyki bożonarodzeniowe

poniedziałek, Wrzesień 14th, 2009

Przyjacielu
Nim gwiazdka zabłyśnie,
Blaskiem swym na niebie,
Nim przy wigilijnym zasiądziesz stole,
Pomyśl ciepło o mnie.
Gdy opłatek w Swoje dłonie weźmiesz,
Moje serce przy Tobie będzie.

Boże Narodzenie to cudowny czas.
Wszyscy już czekają na choinki blask.
Na jej świeży zapach i kolorów moc.
Na tę pierwszą gwiazdką w wigilijną noc.

Szczęśliwych, kojących, wartych pamięci,
przeżytych w zgodzie ze światem
i z sobą samym, pełnych życia
i miłości Świąt Bożego Narodzenia
oraz niesamowitego, niezapomnianego,
niepowtarzalnego Sylwestra!!!

W noc wigilijną w blasku świec
melodia kolęd niech płynie w mrok
Niech Wam przyniesie radości moc
i wiele szczęścia na Nowy Rok

Prószy śnieg czysty jak Twe serce,
gdziekolwiek spojrzę tam śnieżne kobierce,
cichutko rozbrzmiewa wesoła kolęda
- niech piękne będą dla Ciebie Te Święta.

Niech Święta Bożego Narodzenia
i Wigilijny wieczór upłyną Wam w
szczęściu i radości przy staropolskich kolędach
i zapachu świerkowej gałązki.

Refleksji nad cudem jaki wydarzył się dwa tysiące lat temu
w grudniową noc w Betlejem,
a także osobistego doświadczenia jego mocy w codziennym życiu.
Niech mały Jezus, błogosławi Tobie i Twojej rodzinie,
dając szczęście i pomyślność na cały Nowy Rok.

Niech w Święta Bożego Narodzenia zima otula nas białym puchem, jak ciepły koc przy kominku, niech bieluteńkie gwiazdeczki skrzypią wesoło pod naszymi butami na wieczornym spacerze.