Archive for the ‘Obyczaje świąteczne’ Category

Mikołajki (zwyczaj) 6 grudnia

wtorek, Listopad 24th, 2009


zakłady bukmacherskie zaklady sportowe

Mikołajki – zeświecczona nazwa dnia Świętego Mikołaja obchodzonego 6 grudnia. Obchodzona na cześć świętego biskupa Mikołaja z Miry.

Obecność Świętego Mikołaja zapowiada nadejście świąt Bożego Narodzenia.

W dniu tym Święty Mikołaj (właściwie osoba przebrana za niego) przynosi dzieciom prezenty. Zazwyczaj są to drobne upominki, słodycze lub małe zabawki. Osoby dorosłe również obdarowują swoich bliskich.

Historia

Zwyczaj obdarowywania się prezentami 6 grudnia ma swoje początki w średniowieczu, ok. tysiąc lat po śmierci Mikołaja z Miry.

Tradycję tę wykorzystuje się też w celach handlowych.

Ostatnio w centralnej Polsce terminem tym określa się prezenty wręczane pod choinkę w Wigilię Bożego Narodzenia.

Zwyczaje

W nocy z 5 grudnia na 6 grudnia podkłada się prezenty pod poduszkę, w buciku lub umieszcza się je w dużej skarpecie.

Istnieje wiele legend związanych z tym zwyczajem. Jedna z nich, zapewne o anglosaskim rodowodzie, mówi, że 6 grudnia wczesnym rankiem, kiedy jeszcze wszystkie dzieci śpią, Święty Mikołaj zagląda przez szybkę do domu. Gdy zobaczy wyczyszczone buty, zostawia upominek dla domowników. Jeżeli zaś nie zobaczy żadnych butów lub będą one brudne, zamiast prezentu zostawi tylko zgniłą pyrę pozn. zgniły ziemniak).

Święty Mikołaj
Swięty Mikołaj urodził się w Licji w Azji Mniejszej około roku 280. Już za młodu odznaczał się pobożnością toteż brat matki mikołaja biskup Patary wyświęcił go na prezbitra. Rodzice Mikołaja zmarli ok. roku 300 podczas zarazy, która w tym czasie nawiedziła Licje. Otrzymany spadek Mikołaj przeznaczył na pomoc biednym i potrzebującym. Jak głosi legenda dary podsuwał anonimowo stąd pochodzi tradycja podkładania prezentów pod poduszkę.
Mimo wyświęcenia na biskupa Miry pozostał człowiekiem niezwykle skromnym wszystkie posiadane dobra rozdawał biednym. Zmarł 6 grudnia około roku 345.

Postać i legenda świętego Mikołaja przedstawianego jako grubasek w czerwonym kożuchu z długą białą brodą w saniach zaprzęgniętych w renifery powstała prawdopodobnie w latach 20tych naszego wieku na zlecenie koncernu Coca-Cola.

Prezent na święta dla chłopaka i dziewczyny

wtorek, Październik 6th, 2009


zakłady bukmacherskie zaklady sportowe

Jak wybrać prezent na święta dla chłopaka?

Kupując prezenty na święta dla naszych chłopaków najlepiej przeanalizować ich zainteresowania i marzenia. Na pewno czasami wspominali co chcieliby mieć lub chodząc z chłopakiem po mieście zauważyłaś czemu przygląda się z zainteresowaniem. Mężczyźni na ogół doceniają prezenty praktyczne. Tak więc kupując prezent na święta dla swojego chłopaka kieruj się raczej jego preferencjami niż własnymi gustami. Prezent powinien być oczywiście dostosowany do wieku chłopka. Dla młodszych dobrym prezentem może być piłka, modna koszulka sportowa lub modne obuwie sportowe. Dla starszego chłopaka dobrym prezentem może być karta doładowująca do komórki, modny sportowy zegarek lub aparat fotograficzny.

Co kupić na prezent na Boże Narodzenie dla dziewczyny?

W obliczu takiego pytania corocznie z przerażeniem staje wielu mężczyzn. Wybierając prezent na Boże Narodzenie dla dziewczyny mężczyźni chcą wyrazić swoją miłość i opiekuńczość. Na ogół prezent (w szczególności ten na Boże Narodzenie), który wybierają nie jest tani, co symbolizuje chojność i zdolność do utrzymania rodziny. Wybierając prezent na święta dla dziewczyny mężczyzna powinien kierować się jej guścikami. Prezent taki nie musi być praktyczny ale powinien być oryginalny i ładny – zgodny ze stylem życia dziewczyny. Proponuje rozważyć następujące opcje: najnowszy odtwarzacz mp4 lub najnowszy model komórki, stylowy album z Waszymi zdjęciami, najnowsza płyta CD lub DVD jej ulubionego zespołu.

Jasełka bożonarodzeniowe – scenariusz

środa, Wrzesień 23rd, 2009

Jasełka
(inscenizacja teatralna)
Osoby:
Narrator, Anna, Karlik, Sąsiad, Maryja, Józef, Aniołowie, dzieci
Narrator
W pewnym mieście, niedaleko każdego z nas, w przeddzień wigilii, w jednym z kościołów…
Karlik krząta się po kościele, ustawia ławki, sianko, stuka, puka, przestawia coś, przenosi gwiazdę. Wchodzi jego żona Anna (w śląskim fartuszku, z wałkiem w ręku, przygląda się i bardzo powoli mówi)
Anna
Jak tam praca Karliku? Widzę, że już zacząłeś robić niebo. A tam… nowa gwiazda! Słyszałam, że w tym roku zrobiła ją jakaś sympatyczna dziewczynka z klasy V a. Figury, widzę, masz już odnowione. Aniołowie bielusieńcy jakby prawdziwi. Maryi w tym roku odnowiłeś welonik? Ten kolor rzeczywiście jest ładniejszy. Przyniosłam ci, jak chciałeś, sznurek, trochę sianka i to krzesełko dla Maryi…Wiem, wiem, nic nie mówisz, bo chcesz, abym już poszła i przestała gadać. Lubię gadać, ale już, już idę… Mam nadzieję, że kiedyś spełni się twoje życzenie i zrobisz szopkę jak żywą. Oby ci się udało. Ksiądz Proboszcz i tak mówi, że twoja szopka jest z roku na rok coraz piękniejsza. No już idę… Ale przyjdę tu jeszcze mój Karliku! Wiem, że nie chcesz, ale po tym ostatnim twoim pobycie w szpital, to się martwię o ciebie. Nie młody już jesteś Karolku, oj nie młody, lata lecą…
Anna wychodzi bardzo powoli. Karlik, trochę zły, mruczy i nadal się krząta.
Karlik
Idź już kobieto, idź. Językiem miele i miele…
Anna wraca i jeszcze dopowiada.
Anna
Idę, idę… Ale wrócę! A na obiad dziś ! No idę…
Anna wychodzi wreszcie. Po chwili wchodzi sąsiad.
Karlik
Witom cię sąsiedzie. Moja wreszcie poszła… Pomożecie mi z tymi figurami, z każdym rokiem cięższe…
Sąsiad
A chętnie, chętnie…
Wchodzi Anna i zaczyna wałkiem dyrygować. Mężczyźni potulnie ustawiają figury w szopce.
Anna
Jeszcze tu jestem! Mnie się wydaje, że tu powinni stać aniołowie…
(ustawiają aniołów) a tu, tu gwiazda, tu Maryja – jaka ona śliczna! A tu Józef – bardzo przystojny…no i pasterze. Szkoda, że ognisko nie prawdziwe, ale i tak ślicznie…No, już tak nie patrzcie na mnie, już idę, idę do domu. Aha sąsiedzie, żona was szuko. Jeszcze tu wrócę Karliku…
Wychodzi Anna z Sąsiadem
Karlik odpoczywa i zasypia.
Ożywają figury, aniołowie poprawiają się, Maryja układa do snu Dziecię.
Maryja
Józefie, popatrz, Karlik zasnął zmęczony. Staruszek, każdego roku tyle sił wkłada w tę szopkę. Dzięki jego pracy w niejednym człowieczym sercu na nowo narodził się mały Jezus. Martwi się, czy jego dzieło będzie godne Bożej Dzieciny.
Józef
A gdyby tak, spełnić jego życzenie, gdyby tak, jego szopka ożyła… Co ty na to Maryjo?
Maryja
Podoba mi się ten pomysł. Niech spełnią się jego pragnienia.
Aniołowie zaśpiewajcie. Nie za głośno, by nie wystraszyć staruszka.
Aniołowie śpiewają Płonie gwiazda nad Betlejem.
Karlik się budzi i klęka oniemiały
Maryja
Nie bój się Karliku, nie bój. Chcemy Ci dziś podziękować za twój trud i wysiłek, i za Twoje wspaniałe serce. Zastanawiałeś się co nowego wmontować do stajenki? Są aniołowie, kiedyś zrobiłeś źródełko z prawdziwą wodą, były w zeszłym roku bajkowe dzieci, był Pinokio i rybak ze złotą rybką, dziewczynka z zapałkami i Calineczka, pszczółka Maja…W tym roku Ty bądź z nami. Opowiedz nam o tej czarnej od węgla ziemi, o twojej ciężkiej pracy pod ziemią, o ludziach, którzy tu mieszkają i wzruszają się, gdy patrzą na twoją Betlejkę. Chodź do nas Karliku…
Wchodzi Anna zdziwiona i przerażona.
Anna
Coś słyszałam… i uszom nie wierzyłam. Panna Święta!!!
Józef przystojny!!! Olaboga! Żywe Janioły!!! I i mój chop jak słup soli, albo jedna z tych figur! Ale figury żywe, a mój Karlik jak słup!!! Olaboga! Karlik, ozwij się! Karliczku! Mój kochany, jak ożyjesz, to już nie byda tyle godać, Karliku ….
Karlik
Już dobrze Anno, już… Jo ino myśla… Panno Święta i ty niebieski
zastępie jedna chwileczka – dobra? Jedna chwileczka…
Karlik wychodzi, w tym czasie się przebiera.
Anna
Panno Święta, Ty żeś to jest?
Maryja
Tak, Anno poczciwa. I tobie chcemy dziś podziękować za twe dobre serce, pełne miłości i takie chętne do pomocy. Gdybyś się Karolem nie opiekowała, gdybyś o niego nie dbała, gdybyś mu nie pomagała, a i czasem denerwowała, nie robiłby swego dzieła tak szczerze i z oddaniem.
Anioł
Jesteś dobra Anno. Wiem, ile wysiłku wkładasz w przygotowania do świąt. Okna już pomyte, dom lśni czystością, jakby na przekór tej czarnej Śląskiej ziemi, biały obrus wyprasowany, a na kuchni…
Anna przerywa i wyciąga kartkę z fartucha i trochę czyta.
Anna
O kuchni to ja już ci sama Święta Panienko opowiem. Tu w fartuszku wszystko jest zapisane. Już jest strucla i to moja, bo nie godzi się na wigilię kupna, uszka do barszczu z grzybami – tylko prawdziwki, ćwikła z chrzanem, a buraki na ćwikłę nie gotowane, lecz pieczone w folii, by smak nie rozpuścił się w wodzie. Chrzan trzeba trzeć samemu. Karp w galarecie. A galarety nie klaruje, by wyglądała nie sklepowo. Kapusta kiszona z grochem i grzybami, piernik na miodzie. Bo wigilia to karp, miód, mak i grzyby – koniecznie. Jeszcze myślę, czy w tym roku Święta Panienko, makówki, kutia czy moczka… A suszone owoce śliwki, jabłka, gruszki i morele ugotuję na kompot. Karlik ubierze choinkę…
Maryja
A gdzie ten nasz Karlik?
Wraca Karlik ubrany w strój górniczy.
Karlik
Panie Jezu, Panno Święta i Ty Józefie i wy Aniołowie od godania jest moja Anna, nie godzi się stać przed takim gronem w roboczym ubraniu, dlatego się przebrałem i dla was zamiast gadać – zaśpiewam…
Śpiewa Górnicze skarby pod ziemią…
Anioł
Pięknie zaśpiewałeś Karliku. A teraz zaśpiewaj z nami, bo wiemy, że lud Śląski lubi śpiewać i dobrze śpiewa.
Kolędują – mogą być dwie kolędy, w tym Gdy śliczna Panna…
Anna
Nie tylko śpiewamy, ale jak tańczymy. W salce obok dzieci uczą się tańczyć, pójdę po nich, niech Wam pokażą.
Dzieci, dzieci zatańczcie dla Dzieciątka i Świętej Rodziny!
Dzieci tańczą i siadają obok szopki.
Anioł
Czy wiecie dzieci, dlaczego jest obchodzone święto Bożego Narodzenia?
Dlaczego wpatrujemy się w gwiazdę na niebie?
Dlaczego śpiewamy kolędy?
Dlatego, żeby się uczyć miłości od Pana Jezusa.
Dlatego, żeby podawać sobie ręce.
Dlatego, żeby uśmiechać się do siebie,
Dlatego, żeby sobie przebaczać.
Anna
A teraz wszyscy razem Dzieciątku! Radośnie i z sercem.
Wspólne kolędowanie, można zaśpiewać 3 kolędy.
Anioł
Składa życzenia
O Jezu! Żeby tak w Noc Betlejemską
cały świat się nad pochylił
i żeby wszyscy zaniemówili
w świętym zdumieniu
i żeby jeden drugiemu spojrzał dziś w oczy inaczej…
żeby w pokoju tej nocy pobladły troski nasze
i niepokoje zgasły
by żaden człowiek nie był obcy
żeby nie było samotnych
by każdy z każdym dzielił się sercem jak
wigilijnym opłatkiem z dobrymi łzami
w oczach.
Na zakończenie,kolęda.

Przygotowania do wigili

wtorek, Wrzesień 22nd, 2009

Panujący u nas zwyczaj, aby dzień Wigilii od samego rana spędzić uczciwie, pracowicie i pogodnie związany jest z przekonaniem, że “jaka będzie Wigilia, taki będzie cały rok”.

Kiedy wszystkie potrawy są już przygotowane, rozpoczyna się szykowanie stołu. Wiąże się to m.in. ze specyficznym zwyczajem układania pod obrusem dla każdej osoby wysuszonych rybich łusek, siana lub drobnych monet, które po zakończeniu biesiady każdy z obecnych na wieczerzy chowa skrzętnie do “sakiewki”, aby przez cały rok nie zabrakło mu pieniędzy. Biały obrus – śnieżnej białości – bez załamań, przykrywa powierzchnię stołu. Najładniejsze naczynia, dawniej gliniane, układane są starannie w równych odstępach. Sztućce odpowiednie do wszystkich są przygotowane przy każdym komplecie naczyń. Na białym talerzyku czy serwetce złożone są opłatki wigilijne. Stół udekorowany jest gałązkami choinki, przyozdobiony kolorowymi dekoracjami. Gdy stół jest już przygotowany, wszyscy domownicy ubierają odświętne stroje. Pod choinkę składa się prezenty, a gospodyni wnosi potrawy. Wszyscy domownicy stają przy swoich miejscach wyznaczonych przez głowę rodziny – ojca, który rozpoczyna modlitwę przed przyjęciem posiłku. Zwyczaj ten jest równie ważny jak dzielenie się opłatkiem i życzenie sobie nawzajem wszelkiej pomyślności, po których można wreszcie zasiąść do stołu. Najbardziej na tę chwilę czekają zwłaszcza dzieci, gdyż wygłodniałe po całym dniu postu nie mogą oprzeć się pokusie jedzenia. A jest przecież co jeść…

Stół wigilijny jest zastawiony po brzegi samymi wspaniałościami. Znaleźć na nim można m.in.: zupę grochową, inną niż zwykle, zupę migdałową lub grzybową, czy też fasolową. Po zupie spożywa się karpia gotowanego z warzywami polanego masłem z dodatkiem pieczywa lub karpia smażonego na maśle i z ziemniakami. W przeszłości na polskich stołach wigilijnych zamiast karpia podawało się śledzie solone, zwłaszcza w mniej zamożnych rodzinach. Dzisiaj śledź czasami stanowi uzupełnienie wieczerzy wigilijnej. Prawdziwym przysmakiem są makówki. Sporządzane w zależności od regionu: na mleku lub wodzie, z bułek lub sucharków oraz maku z bakaliami i miodem, czy dawniej w zależności od zamożności gospodarzy: z samego maku, bułek, mleka i cukru. Po makówkach następuje pora spożywania kompotu. Spożywania, nie picia, gdyż jest to kompot wyjątkowy: są w nim suszone śliwki, jabłka, gruszki, rodzynki i rarytas – suszone figi. Bywa, że w kompocie takim znajdują się również suszone jagody i morele. Tak kończy się pierwsza część tego uroczystego wieczoru.

Można wstać od stołu. Ale według starej tradycji wstaje się naraz, wspólnie, gdyż podczas trwania wieczerzy przestrzegany był zwyczaj, który mówił, że kto pierwszy w trakcie wieczerzy wstanie od stołu, ten w najbliższym roku odejdzie z rodziny. Z chwilą wstania wolno było też zacząć rozmowy, gdyż podczas trwania wieczerzy przestrzegana była, nawet jeszcze niekiedy i dziś jest, cisza. Stwarza ona wyjątkowy klimat tej uroczystości. Druga część wieczoru przeznaczona jest na wspólne śpiewanie kolęd i wróżby, w trakcie których spożywa się pierniki i inne wypieki.

Wówczas to wróży się z 12 łupin cebuli imitujących 12 miesięcy, w tym jednej z solą. Panna, która natrafi na łupinę z solą, pewna jest, że w tym miesiącu przyszłego roku wyjdzie za mąż. Znaną wróżbą wigilijną jest wyrzucanie śmieci lub okruchów ze stołu przed dom i oczekiwanie, z której strony zaszczeka pies. Gdy pies zaszczeka z jednej ze stron to znak, że z niej przyjdzie narzeczony do panny.

Nie zapominano również w tym dniu o zwierzętach domowych – “gadzinie”, do której wychodzono po wieczerzy, aby podzielić się okruchami ze stołu, kawałkiem chleba lub opłatka, który barwiony był, w odróżnieniu od opłatka białego dla ludzi, na czerwono lub zielono. Psom podawano kawałek chleba z czosnkiem, aby miały lepszy węch i prędzej ostrzegały zbliżanie się kogoś obcego do domu.

Druga część wieczoru wigilijnego przeżywana jest z radością, którą potęgują otrzymywane prezenty gwiazdkowe, szczególnie przez dzieci.

Gdy zbliża się północ, zebrani domownicy przygotowują się do uczestnictwa w uroczystej Pasterce. Rozpoczyna ona trzecią część wieczoru wigilijnego. Po Pasterce wszyscy życzą sobie nawzajem wesołych, pogodnych i obfitych Świąt Bożego Narodzenia, które obchodzone są z nie mniejszą czcią i entuzjazmem niż Wigilia, a którym towarzyszą zabawy na śniegu, odwiedziny u najbliższych lub osób chorych i samotnych.

Według starego zwyczaju pod obrus, którym jest stół nakryty, wkłada się siano. Na środku stołu stawia się prócz świec duży strucel, a przed talerzem gospodarza domu talerzyk z opłatkami. Opłatkami tymi, po zmówieniu modlitwy przed posiłkiem, gospodarz domu dzieli się z żoną, dziećmi, domownikami i gośćmi, życząc każdemu do siego roku – następnie dzielą się wszyscy obecni nawzajem. Potem spożywają wigilię.

Boże Narodzenie łączy w sobie tradycje chrześcijańskie z pogańskimi obchodami początku nowego roku słonecznego. Od Bożego Narodzenia dzień zaczyna się wydłużać, rozpoczyna się okres zwycięstwa słońca nad nocą, a więc jest to czas sprzyjający zabiegom magicznym, mającym zapewnić pomyślność w nadchodzącym roku. Do obrzędów związanych z narodzeniem Jezusa dołączono pogański kult zmarłych, którzy – jak wierzono – na to rodzinne święto przybywają i biorą w nim udział razem z żyjącymi.

Bardzo typowe w polskiej obrzędowości wigilijnej jest łamanie się opłatkiem, występujące w całej Polsce oraz na terenach podlegających wpływom kulturalnym Polski (Litwa, północna Słowacja). Używanie w czasie wigilii siana kładzionego pod obrus albo snopa zboża uroczyście wnoszonego do izby w wieczór wigilijny przez gospodarza, a wynoszonego dopiero w Święto Trzech Króli, to typowe elementy zaduszkowych obrzędów przedchrześcijańskich. Charakterystyczna nazwa tego snopa, “dziad”, również nawiązuje do zwyczajów zaduszkowych. Dziś na ogół wyjaśnia się, że to na pamiątkę, iż Pan Jezus był złożony na sianie.

Sama Wigilia jest świętem rodzinnym, każdy stara się ją spędzić w gronie najbliższych. Jednakże poszczególne grupy związane ze sobą więzami zawodowymi czy przyjacielskimi organizują często w późniejszym terminie (pomiędzy świętem Bożego Narodzenia a świętem Trzech Króli, czasem nawet aż do Matki Boskiej Gromnicznej, czyli 2 lutego, kiedy to ostatecznie kończy się okres świąteczny) “opłatki”, będące niejako powtórzeniem na mniejszą skalę wigilii.

W polskiej tradycji bożonarodzeniowej leży większa niż zwykle gościnność związana z tym świętem. W Wigilię Bożego Narodzenia nie było obcych, każdego przybyłego traktowano jak upragnionego gościa. W południowej Małopolsce zapraszano w ten dzień do wieczerzy nawet wilka (co prawda dodając: “a jak nie przyjdziesz dziś, nie przychodź nigdy”), na pamiątkę Tego, który narodził się w stajni, bo nie znaleziono Mu gościnnego domu…

Wysyłanie kartek świątecznych wraca do łask

środa, Wrzesień 16th, 2009

Poczta Polska w grudniu notuje 10-krotny wzrost liczby sprzedawanych kart bożonarodzeniowych. Badania TNS OBOP z października pokazują, że aż 86 procent osób z wykształceniem wyższym korzysta z tradycyjnej poczty przy wysyłaniu kartek i listów. Skąd ten powrót do tradycji? – Kiedy na rynek wchodzi jakaś nowinka techniczna, to rzucamy się na nią, bo nie chcemy zostawać w tyle za innymi. Zapoznajemy się z nią, testujemy przez pewien czas. Z czasem jednak nam się nudzi i wracamy do tego, co stare i sprawdzone – uważa Mirosław Pęczak, socjolog kultury.

Potwierdzają to dane Poczty Polskiej. Od kilku lat w okresie przedświątecznym nawet dziesięciokrotnie wzrasta sprzedaż kart bożonarodzeniowych. – Przed świętami ludzie są zabiegani, ale mimo to znajdują chwilę, by przyjść na pocztę, kupić kartę, wypełnić ją, nakleić znaczek i wrzucić do skrzynki – mówi Michał Dziewulski z Poczty Polskiej. – Rzadko się zdarza, by ktoś kupował tylko jedną kartkę. Kartki kupują też firmy, które rozsyłają je zaprzyjaźnionym klientom czy współpracownikom – dodaje.

Na poczcie czy stoisku prasowym można kupić kartki z gotowymi życzeniami, wystarczy się tylko podpisać. Okazuje się, że najbardziej doceniamy kartki wypisane pismem odręcznym z ułożonymi przez nas życzeniami. – To, co wymaga więcej czasu i wysiłku, jest bardziej doceniane – zwraca uwagę Pęczak.

Zwyczaj wysyłania kartek świątecznych obecny jest w wielu krajach. Holendrzy kupują nawet 30-50 kartek dla rodziny i znajomych, a te, których nie zdążą przesłać, wywieszają w oknach. W Irlandii życzenia wysyła się już w pierwszym tygodniu grudnia. Najdłuższą tradycją pocztówkową mogą pochwalić się Anglicy. To tam w 1846 r. powstała pierwsza na świecie karta pocztowa. Pod koniec XIX w. w Stanach Zjednoczonych zwyczaj wysyłania kartek zapoczątkował urodzony we Wrocławiu Louis Prang. Polska tradycja składania życzeń drogą pocztową sięga stu lat. Na początku były to czarno-białe kartoniki. Na jednej stronie znajdował się adres, a na drugiej – życzenia. Wkrótce pojawiły się ręcznie malowane pocztówki i tuż po odzyskaniu niepodległości stały się bardzo popularne. Ważną rolę odgrywały w okresie II wojny światowej. Za ich pośrednictwem ludzie dodawali sobie otuchy i ostrzegali przed zagrożeniem. Po okresie PRL-u i transformacji lat 90. kartki świąteczne ponownie przeżywają swój renesans.

Kartki świąteczne, kartki bożonarodzeniowe

środa, Wrzesień 16th, 2009

Kartki świąteczne, kartki bożonarodzeniowe

Kartki świątecze okolicznościowe kartki pocztowe, często w formie karnetów, z grafikami i ilustracjami, tematycznie nawiązującymi do świąt, ich symboli i tradycji. Wiele z nich zawiera też gotową treść życzeń świątecznych. Idea kartek świątecznych narodziła się w XX wieku, dzięki masowemu rozwojowi poligrafii. W Polsce zwykle są wysyłane z okazji Bożego Narodzenia i Wielkanocy. Mimo rozpowszechnienia poczty elektronicznej, która ograniczyła korzystanie z usług tradycyjnej poczty, karki świąteczne z życzeniami nadal cieszą się ogromną popularnością. Wiele przedsiębiorstw zamawia własne projekty i wysyła je do klientów.

Wieczerza wigilijna

poniedziałek, Wrzesień 14th, 2009

W wierzeniach ludowych noc wigilijna to noc, w czasie której błąkają się duchy, jest to czas dziwów i nadprzyrodzonych mocy, rządzony przez nieodgadniony świat zmarłych. Tej nocy nie ma rzeczy niemożliwych. Ptaki rozmawiają ludzkim głosem, mówią także zwierzęta domowe. Zatopione w zamarłych jeziorach dzwony głucho jęczą. Woda w źródłach i rzekach na chwilę zamienia się w wino i miód, a nawet w płynne złoto.

Biada człowiekowi, który usiłowałby zerwać zasłonę z tajemnic wigilijnej nocy. W tradycji ludowej zachowało się mnóstwo opowieści o śmiałkach pochłoniętych przez źródła, z których chcieli zaczerpnąć wina, o gospodarzach, którzy od swoich wołów usłyszeli wyrok śmierci, gdyż podsłuchiwali ich tajemną rozmowę…

Korzenie wieczerzy wigilijnej sięgają czasów prasłowiańskich. Zamiast wieczerzy wigilijnej dawni Słowianie mieli stypę zaduszną. Do niedawna na wsi wierzono, że w dzień wigilijny zjawiają się na ziemi dusze zmarłych i przybierając postać wędrowców czy zwierząt (szczególnie wilków), przychodzą do swoich domów. Jeszcze w XIX wieku wierzono, że w czasie wieczerzy wigilijnej można ujrzeć osobę zmarłą w bieżącym roku, należy tylko wyjść do sieni i spojrzeć przez dziurkę od klucza, a wówczas ujrzy się ją siedzącą na opróżnionym miejscu. Dla przybysza z zaświatów zostawiano wolne miejsce przy stole. Dziś puste miejsce zostawiamy dla niespodziewanych gości.

Wigilii przypisywano znaczenie symboliczne, wręcz magiczne. Za symboliczny uznawano sposób zachowania się przy stole, do wielu drobnych zdarzeń całego dnia przywiązywano wielką wagę – mogły bowiem zadecydować o pomyślności i zdrowiu w przyszłym roku. Wierzono, że nieposzanowanie świętego wieczoru może spowodować wszelkie nieszczęścia.

Jaki prezent pod choinkę?

czwartek, Wrzesień 10th, 2009

Święta za pasem, a wielu z nas nie kupiło jeszcze prezentu dla najbliższych. To problem.

- Najczęściej ludzie liczą na to, że sprzedawca pomoże im wybrać jakiś prezent – mówi Teresa Strzałkowska, która wspólnie z mężem prowadzi sklep „Pod dwójką” przy ul. Krzywoustego. – Przed świętami najwięcej sprzedaliśmy ręcznie malowanych poduszek. Małe kosztują 25 zł, duże 29 zł. Poduszki z wykonywanym rysunkiem na zamówienie kosztują 35 zł.

Lalki mówią
Oblężenie przeżywają sklepy z zabawkami. W jednym z nich spotkaliśmy pana Janusza, który kupował prezenty dla swoich wnuczek.

- Dla Nikoli wybrałem mówiącą lalkę i paletę kosmetyków do makijażu. Ma 5 lat, myślę, że będzie zadowolona z tych upominków. Teraz szukam jeszcze prezentu dla drugiej wnuczki.

A jest w czym wybierać: lalki najlepiej takie które mówią i samochody, które sterowane pilotem mogą jechać, skręcać, a nawet trąbić. To najbardziej poszukiwane prezenty dla dzieci w naszym mieście.

Zestaw kosmetyków
Dla starszych wielu z nas szuka podarków w centrach handlowych.

- Dla koleżanek kupiłam świece – mówi Krystyna Mańkowska, którą spotkaliśmy w sklepie „Home&You”. – Ładnie pachną, są estetyczne no i nie trzeba wydawać na nie majątku.

Wiele pań znajdzie w tym roku pod choinką kosmetyki.

- Na prezenty klienci najchętniej kupują zestawy: woda toaletowa i balsam, czy krem do twarzy z tonikiem – dowiedzieliśmy się w sklepie Douglas. – Zestawy są już świątecznie zapakowane, a to bardzo podoba się klientom. Niektóre są dość drogie, ale za dobrą markę czasem warto zapłacić więcej.

Scyzoryki, piersiówki
Trudniej kupić prezent mężczyznom. Nie wszyscy ucieszą się z zestawu do golenia, krawata czy kolejnej pary skarpet. W tym roku modne są prezenty takie, jak scyzoryki, piersiówki i eleganckie spinki do mankietów.

O zakupach świątecznych przez internet możemy już zapomnieć. Nawet ,gdybyśmy zamówili je dzisiaj z pewnością nie zdążyłyby dojść pocztą do domów przed Świętami Bożego Narodzenia. Wiele produktów było niedostępnych nawet kilka tygodni przed świętami.

Opłatek wigilijny

środa, Wrzesień 9th, 2009

Nazwa “opłatek” pochodzi od łacińskiego słowa “oblatum”, czyli dar ofiarny. Dawniej człowiek składał ofiary nieznanym siłom – wodzie, piorunom, wiatrom, trzęsieniom ziemi, by ustrzec się od tego wszystkiego, co mogło mu zagrażać. Praktyka pieczenia chleba przaśnego, niekwaszonego, takiego, jakiego używał Pan Jezus przy Ostatniej Wieczerzy, pochodziła z czasów biblijnych, od Mojżesza i zachowała się w Kościele do dziś, choć obecnie ten chleb ma inny wygląd, jest bielszy, cieńszy i delikatniejszy. Opłatki, jakie my dziś znamy (nebula – mgiełka) pierwsi zaczęli wypiekać zakonnicy z klasztoru benedyktyńskiego we Francji. Stamtąd zwyczaj ten rozpowszechnił się na całą Europę i wraz z chrześcijaństwem przybył także do Polski. Opłatek używany był jednak wyłącznie do Mszy św. i do konsekracji komunikantów dla wiernych. Dopiero od XV wieku stał się bardziej popularny, kiedy nastąpił jego masowy wypiek. Był przekąską do wina, środkiem do pieczętowania listów, smarowany miodem był przysmakiem dzieci. Z kolorwych opłatków wycinano różne figury geometryczne i robiono z nich kompozycje zwane “światami”. Wieszano je u sufitu nad wejściem, wróżąc z ich ruchów jakie będą zbiory na przyszły rok. W późniejszych wiekach nastąpił bardzo żywiołowy wypiek opłatków, które pieczono w specjalnych żelaznych szczypcach nad ogniem. Takie dawne formy do wypieku opłatków można dziś zobaczyć tylko w muzeum.

Wróżby i tradycje wigilijne

poniedziałek, Wrzesień 7th, 2009

Wieczór wigilijny obfituje w rozmaite wróżby. Są one związane z pogodą, długością życia, zdrowiem, szczęściem, zamążpójściem lub staropanieństwem. Wszystkie czynności wykonywane w ciągu dnia mają symboliczne znaczenie. Poniżej przedstawiam najbardziej popularne wróżby wigilijne w Polsce.

Szczęście
Jeśli chcesz wiedzieć czy w nowym roku się zakochasz, zjedz w Wigilię jabłko i policz ile miało pestek. Gdy liczba pestek jest parzysta to oznacza, że tak, a jeśli pestek będzie więcej niż sześć, to twoje szczęście będzie podwójne.

Pieniądze
Podczas wieczerzy dobrze jest mieć przy sobie nawet niewielką sumę pieniędzy, wówczas nie będzie nam ich brakowało przez cały rok,

Pieniądze
Łuska z karpia spożytego podczas wieczerzy wigilijnej, zachowana w portmonetce będzie przez cały rok przyciągać pieniądze

Szczęście
Jeśli w Wigilię jako pierwszy gość przekroczy próg naszego domu mężczyzna, wtedy szczęście na pewno nas nie opuści, aż do następnej Wigilii. Jeśli pierwsza odwiedzi nas kobieta
, wówczas zwiastuje to choroby i troski,

Szczęście
Przywłaszczenie sobie jakiegoś drobiazgu przynosi szczęście przez cały rok. Oczywiście rzecz trzeba właścicielowi w jakiś sposób niepostrzeżenie podrzucić. Nie należy natomiast niczego swojego pożyczać, bo wróży to straty,

Unikanie problemów
Przed kolacją wigilijną należy ściągnąć ze sznurów całe pranie. Jeśli zostanie choć jedna sztuka, to kłopoty z tego roku przeniosą się na kolejny,

Pomyślność i bogactwo

Dawniej, aby sprawdzić
, czy nadchodzący rok przyniesie nam pomyślność i bogactwo, a przynajmniej ochroni przed głodem, słomę ze stołu wigilijnego rzucano na stragarz (belka pod stropem). To, ile ździebeł się zawiesiło, określało liczbę kop zboża jakie się zbierze w nadchodzącym roku. W tej sytuacji o wszystkim decydowała celność rzutu, więc sam zainteresowany miał na to znaczący wpływ. Współczesna architektura na ogół nie pozwala na stosowanie tej wróżby w opisany sposób. Jedynym wyjściem jest spędzenie Świąt Bożego Narodzenia u rodziny na wsi.

Zamążpójście
W wieczór wigilijny odbywają się również wróżby matrymonialne. Jedną z nich jest przepowiadanie, z którego kierunku będzie pochodził przyszły małżonek. Po kolacji panny wychodzą przed dom i wołają: “hop, hop, z której strony mój chłop?” – a następnie nasłuchują, skąd odezwie się echo, gdyż stamtąd miał nadejść przyszły mąż. Podobne znaczenie miał kierunek, z którego dochodziło szczekanie psa. Podobnie kijek wbity w stertę śmieci miał się przechylić w tę stronę, z której miał przyjść małżonek,

Zamążpójście
Pod obrus wigilijnego stołu, układamy siano, tak żeby było po trochę przy każdym talerzyku. Panna, która chce wywróżyć jak prędko wyjdzie za mąż, powinna wyciągnąć spod obrusa jedno źdźbło. Jeśli będzie ono jeszcze zielone – wróżba spełni się bardzo szybko, żółte – na zamążpójście trzeba jeszcze poczekać, natomiast szare – oznacza staropanieństwo,

Zamążpójście
Jeśli panna trze mak na wigilijne i świąteczne potrawy i wypieki, to oznacza, że wyjdzie za mąż w nadchodzącym roku,

Uniknięcie zdrady
W trakcie dzielenia się opłatkiem małżonkowie muszą uważać, by nawet najmniejszy okruszek nie upadł na ziemię. Jeśli tak się stanie, to w nadchodzącym roku w ich związku może pojawić się osoba trzecia.

Zdrowie
Do przepowiadania długości życia służą źdźbła siana – kto wyciągnie najdłuższe źdźbło ten ma długie życie przed sobą,

Długość życia
Po kolacji wigilijnej należy policzyć pestki pestki pozostałe po zjedzonych śliwkach. Ich liczba ma oznaczać lata, które pozostały nam do śmierci,

Śmierć w rodzinie
Inną wróżba przepowiadająca długość życia jest na podstawie dymu ze zdmuchniętej świecy. Gdy dym snuje się po pomieszczeniu jest wróżbą pomyślną, jeżeli zaś wyraźnie płynie w stronę okien lub drzwi to oznacza śmierć w rodzinie.

Pogoda na następny rok
Od pasterki do 6 stycznia, czyli święta Trzech Króli, trwa okres zwany potocznie dwunastnicą. Przez dwanaście dni z rzędu można wróżyć, jaka czeka nas pogoda w nadchodzących dwunastu miesiącach. A więc: 25 grudnia przepowiada pogodę na styczeń, 26 na luty, 27 na marzec, 28 na kwiecień itd.,

Pogoda
W rejonach górskich do przepowiadania pogody wykorzystywana jest cebula. Kroi się ją na 12 części, które oznaczają 12 miesięcy, a następnie posypuje się solą. Te kawałki, które szybko wilgotnieją i pleśnieją oznaczają miesiące deszczowe,

Urodzaj
Porzekadło ludowe mówi: “jak w wigilię jasno, to w stodołach ciasno”. Oznacza to, że jeżeli noc wigilijna jest gwiaździsta – to będzie urodzaj, kury będą znosiły dużo jaj, a w lesie znajdziemy dużo grzybów. Pochmurne niebo tego wieczoru zapowiada obfitość mleka.